Światowa premiera Football Managera 2009
W piątek 14 listopada miała miejsce światowa premiera najlepszego managera piłkarskiego. W związku z tym chciałbym tu napisać kilka słów o moich wrażeniach z gry, ale niestety dzięki polskiemu dystrybutorowi firmie CD-Projekt nie jest to możliwe bowiem polska premiera jest zaplanowana dopiero na 21 listopada. Według oficjalnych informacji powodem przełożenia premiery są przedłużające się prace nad spolszczeniem, jest jednak jedno ale...jeśli na angielską, niemiecką bądź francuską wersję gry zainstalujemy patcha 9.0.1 który jest dostępny od dnia premiery, razem z licznymi poprawkami otrzymamy obsługę języka polskiego. Więc pytam się, o co chodzi? Czy my musimy być zawsze 10 lat za murzynami. Jako ciekawostkę dodam, że gdybym mieszkał w Kirgistanie już mógłbym się cieszyć swoją kopią gry.
Dobra, już tyle narzekania. Warto napisać jak przebiegła premiera w krajach gdzie FM jest już dostępny. Według zapowiedzi Sports Interactive miało być wspaniale, a wyszło... jak zwykle. Wszyscy wiemy jak "zabugowanymi" grami w dniu premiery były poprzednie części FM, tym razem jednak miało być inaczej. Niestety, miało być ale nie jest. Pierwszego listopada zostało wydane demo, które zweryfikowało wszystkie zapowiedzi SI. Jak najprościej podsumować wydanie dema? Jedna wielka kpina. Czy panów z Si nie stać na dobrych beta testerów? Tylko muszą testować na swoich potencjalnych klientach. Jedynym pozytywnym aspektem wydania dema, jest to że już w dniu premiery mamy dostępnego patcha, który naprawia większość błędów z dema. Jednak w dalszym ciągu gra posiada dużą ilość bugów, polecam lekturę tego wątku
Nowy Football Manager, jak większość gier posiada system zabezpieczeń anty-pirackich. Z założenia bardzo ciekawy, prosta aktywacja przez internet(swoją droga nigdy nie zrozumiem dlaczego kupując grę muszę się jeszcze męczyć z aktywacją albo za każdym razem wkładać płytę do napędu) a dla osób bez dostępu do internetu aktywacja przez telefon, możliwość równoczesnej instalacji gry na 5 różnych komputerach(bardzo przydatne, można bez problemu korzystać z gry np. na laptopie i stacjonarce). Niestety po raz kolejny okazało się że zabezpieczenia anty-pirackie najbardziej uderzają w legalnych użytkowników a nie w piratów. SI nie potrafiło przewidzieć jakie obciążenia serwerów wywołają osoby próbujące aktywować swoją kopię w dzień premiery, przez to wielu osobą nie udało się aktywować gry. Co bardziej nerwowi próbowali wyładować swoją złość pisząc posty(często niezbyt kulturalne) na forum SI. A piraci? Już ok. godziny 15 w dniu premiery, dostępna na torrentach była gra w pełni działająca z zainstalowanym patchem i oczywiście z dostępnym językiem polskim.
Mówi się trudno, nam pozostaje tylko czekać i mieć nadzieje że w dniu polskiej premiery unikniemy problemów z aktywacją. Gdy dostanę grę w swoje ręce postaram się napisać kilka słów na temat samej rozgrywki.