Moje ulubione skecze.

Nie samą pracą i nauką człowiek żyje. W dalszej części wpisu moje trzy ulubione skecze które śmieszą mnie już od długiego czasu.

Kapitalny skecz, mogę o oglądać cały dzień i nie przestanie mnie śmieszyć. „A przedpokój z tobą”. Następnym wartym polecenia skeczem jest „Niebo” w wykonaniu Kabaretu Neonówka, poniżej wersja nieco improwizowana.


Niebo
by funcentrum

No i ostatni killer, dość stary występ Cezarego Pazury ale w dalszym ciągu bardzo śmieszny.

dodajdo

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.

Komentarze

niestety ale wszystko pousuwali z powodu roszczeń co do praw autorskich polskiej telewizji :(

Zostaw komentarz

(potrzebny)

(potrzebny)